Czasami już na etapie zapytania, wiem że współpraca będzie udana. Tak właśnie było z sesją zdjęciową dla Santander w Warszawie.
Minimalizm, który buduje jakość
Dobre zdjęcie biznesowe zaczyna się od decyzji o stylu. Wspólnym mianownikiem sesji dla Santandera był minimalizm i estetyka premium: miękkie światło, rozmyte tło, spokojna kolorystyka. Nic nie rozprasza, wszystko prowadzi uwagę do człowieka. To nie przypadek. Taki obraz buduje spokój, porządek i poczucie jakości. Detal w komunikacji wizualnej zawsze pracuje na Twoją korzyść.
Spójność, która wzmacnia przekaz
Wspólny kadr, ciepłe i miękkie światło, rozmyte tło pozwoliły zbudować klimat dla całej sesji zdjęciowej. Dzięki temu, niezależnie od stylizacji, odbiorca widzi spójny, przemyślany wizerunek. Tym samym udało nam się połączyć formalną białą koszulę z krawatem wraz z bardziej casualową szarą marynarką i czarną koszulą. Efekt? Niezależnie od stylizacji, odbiorca widzi spójny, przemyślany wizerunek.
To właśnie konsekwencja wizualna spina całość. Dzięki temu, niezależnie od stylizacji, odbiorca widzi spójny, przemyślany wizerunek. Bo w praktyce nie chodzi o zdjęcia. Chodzi o to, jak jesteś zapamiętany.
Przygotowanie do sesji z Santanderem
Przygotowując się do sesji, wiedziałem, że będę musiał połączyć bardziej formalną stylizację wzmacniającą autorytet i strukturę wraz z bardziej codziennym stylem korporacyjnym kadry zarządzającej. Podobne sesje przeprowadzałem wcześniej dla Salesforce, WeWork, LOT czy EQUILIS.















